BlogFortis Bank a kredyt frankowy – czy da się unieważnić umowę?

27 kwietnia, 20220

W publicznej dyskusji na temat kredytów frankowych często przedstawia się je jako byt jednorodny. Jest to błąd, ponieważ umowy te różniły się od siebie, niekiedy znacząco. Pomimo tego, że u ich podstaw leżą zbliżone mechanizmy, to sposób w jaki je skonstruowano, może zmylić nawet sąd. W tych okolicznościach nikogo nie powinno dziwić, że konsumenci również nabierali się na chwyty, które stosowały banki. Jedne z najbardziej problematycznych umów o kredyt frankowy sporządzał Fortis Bank Polska – obecnie BNP Paribas Bank Polska. Czy takie umowy również można unieważnić?

 

Dlaczego umowy Fortisa są problematyczne?

 

Warto zacząć od podstawowego pytania – z czego wynika kłopotliwy charakter kredytów banku Fortis? Kluczowy jest sposób skonstruowania umowy, który upodabnia te kredyty do kredytów walutowych. Bank Fortis, chcąc ukryć fakt, że udziela kredytu złotówkowego, stosował bardzo sprytny kamuflaż.

W umowach, które oferował Fortis, kwota udzielonego kredytu była określona we frankach szwajcarskich. W tej samej walucie określony był harmonogram spłaty. Do rąk kredytobiorców nie trafił jednak ani jeden frank, ponieważ wypłata mogła nastąpić wyłącznie w złotówkach, przy zastosowaniu mechanizmu przeliczeniowego. Nie mogło to wówczas niepokoić klientów – w końcu do banku kierowali się nie po franki, a po złotówki. Ta konstrukcja kredytu wskazuje jednak, że nie mamy do czynienia z kredytem walutowym, lecz z kredytem denominowanym, czyli złotowym.

 

W jakiej kwocie Fortis Bank wypłacał kredyt frankowy?

 

Po zawarciu umowy kredytu klienci składali zatem dyspozycję wypłaty określonej kwoty w PLN, a bank tę kwotę wypłacał. Kredytobiorcy nie wiedzieli jednak, że bank jednocześnie przeliczał wypłaconą kwotę na franki szwajcarskie, ustalając de facto na nowo saldo kredytu. Przeliczenie to odbywało się według ustalonego przez bank kursu franka szwajcarskiego. Kurs ten niemal zawsze różnił się od kursu z dnia podpisania umowy, zatem zmieniała się też wysokość całego kredytu. W rezultacie okazywało się, że kredytobiorcy podpisywali umowę na kredyt w wysokości niemożliwej do oszacowania.

 

Jak Fortis ustalał saldo kredytu?

 

Co ciekawe, nie jest to jedyny element umowy, który sprawiał, że w momencie jej zawarcia określenie salda kapitału było niemożliwe. W umowie istniało bowiem pewne istotne zastrzeżenie – wypłacona kwota kredytu nie mogła przekroczyć określonej kwoty złotych polskich. Jeżeli po przeliczeniu kwoty kredytu na złotówki dochodziło do przekroczenia limitu, bank tę kwotę po prostu obniżał. Z kolei w sytuacji, gdy na skutek zmiany kursów walut wypłacona kwota nie pokrywała kosztu inwestycji, różnicę opłacał konsument. Z tego wynika, że widniejąca w umowie kwota kredytu była dla banku kompletnie nieistotna.

 

Dlaczego umowa Fortisa jest nieuczciwa?

 

W naszym odczuciu bank przyznał sobie zbyt daleko idące uprawnienia do dowolnego modyfikowania umowy, w sposób sprzeczny z jej naturą. Na szczęście nie jesteśmy w tym przekonaniu odosobnieni. Pomimo tego, że początkowo sądy nie patrzyły przychylnym okiem na roszczenia klientów banku Fortis, to sytuacja ta stopniowo się zmienia. W sądach w całej Polsce zapadają już korzystne dla kredytobiorców wyroki w sprawie tych kredytów.

 

Co ze spłatą kredytu we frankach?

 

Warto podkreślić, że sytuacji kredytobiorców nie będzie zmieniał fakt spłaty kredytu bezpośrednio we frankach szwajcarskich. Jest to okoliczność, która nie naprawia pierwotnych wad umowy, a jedynie je zakrywa, budując iluzję kredytu walutowego. Tej iluzji ulegały – i nierzadko wciąż ulegają – polskie sądy orzekające w sprawach Fortis. Prokonsumenckie trendy orzecznicze oraz solidna argumentacja wyspecjalizowanych pełnomocników coraz częściej owocują jednak ustalaniem całkowitej nieważności kredytów banku Fortis.

 

Jak można unieważnić umowę o kredyt frankowy z Fortis Bank?

 

Nieważność omawianych umów wynika przede wszystkim z tego, że są one po prostu sprzeczne z polskim prawem. W tych umowach występują bowiem braki w zakresie elementów przedmiotowo istotnych – czyli tych, które w umowie muszą się znaleźć zawsze. Elementy te wynikają z art. 69 ustawy Prawo bankowe. Na występowanie tych braków zwracają uwagę sędziowie w uzasadnieniach wyroków unieważniających umowę. Skoro umowa kredytu nie zawiera koniecznych składników, to nie można uznać, że stosunek prawny zawarto w sposób skuteczny.

 

Czy umowa o kredyt frankowy sporządzona przez Fortis Bank zawiera niedozwolone postanowienia umowne?

 

Należy również zaznaczyć, że do umów Fortisa mają zastosowanie przepisy o niedozwolonych postanowieniach umownych. Bank ten stosował klauzule waloryzacyjne, które umożliwiały mu kształtowanie zobowiązań konsumentów w sposób rażąco naruszający ich interesy. Fortis czynił to przy wykorzystaniu własnych tabel kursowych, ustalanych w sposób dowolny. Takie klauzule były powszechnie stosowane przez banki w umowach kredytów frankowych, zaś obecnie sądy powszechnie stwierdzają ich abuzywność. Zapisy takie są sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz z zasadami współżycia społecznego, przez co nie są wiążące dla kredytobiorców.

 

Kto ponosił ryzyko walutowe?

 

O tym, że udzielane kredyty są niebezpieczne dla konsumentów, bank wiedział od samego początku. Wynika to z samej treści umów oraz ilości zabezpieczeń, jakie należało ustanowić w związku z jej zawarciem. Problem polega na tym, że zabezpieczenia te chronią jedynie bank. Kredytobiorcy nie są w najmniejszym stopniu zabezpieczeni przed ryzykiem wzrostu kursów walut. Z kolei Fortis na taką okoliczność pozostawił sobie możliwość wypowiedzenia umowy lub domagania się zwiększenia ustanowionych zabezpieczeń. Całe ryzyko przerzucono zatem na konsumenta.

 

Umowa Fortisa jest nieczytelna?

 

Trudność obalenia umów Fortis wynika z tego, że na pierwszy rzut oka wydają się one być poprawnymi umowami kredytu walutowego. Wykrycie ich wadliwości wymaga zagłębienia się w szczegóły. Konieczne jest drobiazgowe przeanalizowanie umowy oraz pozostałej dokumentacji. Abuzywne postanowienia są bowiem w dużej mierze ukryte w regulaminach, z którymi kredytobiorcy nie zawsze byli zapoznani. Osoby, które nie mają doświadczenia w analizowaniu umów kredytowych, mogą mieć zatem problem z samodzielnym wyłapaniem nieprawidłowości.

 

Czy bank wypełnił swoje obowiązki informacyjne?

 

Przed wniesieniem sprawy przeciwko bankowi warto przypomnieć sobie również okoliczności faktyczne, które towarzyszyły jej zawarciu. Istotne dla sądu może być np. to, czy chcieliśmy uzyskać kredyt w PLN i jakie inne oferty otrzymaliśmy od banku. Warto również wrócić pamięcią do tego, jakich udzielono nam informacji odnośnie do ryzyka związanego z kredytem denominowanym do CHF. Wypełnienie obowiązków informacyjnych jest niezmiernie istotne dla oceny ważności umowy. Kredyty frankowe były przecież powszechnie sprzedawane jako korzystniejsze, gdyż rzekomo zapewniały lepsze warunki oraz zdolność kredytową. Jak już wiemy – bank był świadomy, że nie jest to prawda oraz zdawał sobie sprawę z realnego ryzyka.

 

Czy Fortis proponuje ugody?

 

Pozytywnym zjawiskiem jest coraz częstsze proponowanie kredytobiorcom ugód od następcy prawnego banku Fortis – BNP Paribas Bank Polska. Bank zauważa korzystne dla klientów zmiany orzecznicze, które z czasem będą przekładać się na rosnącą ilość pozwów. Takie zachowanie banku umacnia nas w przekonaniu o tym, że to kredytobiorcy mają rację w tym sporze. Niestety na ten moment pozytywna jest jedynie sama wola zawierania ugód, ponieważ proponowane warunki zwykle nie są dla klientów korzystne. Po otrzymaniu propozycji ugody niewątpliwie warto skonsultować się z profesjonalnym podmiotem, np. z wyspecjalizowaną kancelarią prawną. Przede wszystkim nie należy ulegać presji ze strony banku, lecz podjąć decyzję dopiero po dokonaniu stosownych kalkulacji. Należy pamiętać, że zawarcie takiej ugody zwykle wiązać się będzie ze zrzeczeniem się dalszych roszczeń wobec kredytodawcy.

 

Umowa o kredyt frankowy w Fortis Bank – czy da się ją unieważnić?

 

Należy stwierdzić, że sprawy dla osób z kredytami banku Fortis idą ku lepszemu. Czas działa na korzyść kredytobiorców, ponieważ stopniowo pojawiają się coraz to nowe wyroki unieważniające te umowy. Można zatem spodziewać się stopniowego ujednolicenia orzecznictwa, co pomaga w osiągnięciu zamierzonego efektu w sądzie. Osoby dążące do uzyskania pozytywnego rozstrzygnięcia mogą również liczyć na wsparcie profesjonalnych pełnomocników, doświadczonych w walce z bankami. Jest to szczególnie ważne przy tak specyficznych umowach jak te sporządzane przez Fortis Bank.

Wnioski są następujące – przy odpowiednim zaangażowaniu, dobrym przygotowaniu i właściwej strategii procesowej – z całą pewnością da się wygrać z Fortisem.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o strategii w sporze z Fortis Bankiem, gorąco zachęcam Cię do obejrzenia nagrania w tym temacie.

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

https://bccadwokaci.pl/wp-content/uploads/2021/08/logo-footer.png
Wygrywamy spory z bankami
ul. 1 Maja 47, 20-410 Lublin

Śledź nas:

https://bccadwokaci.pl/wp-content/uploads/2021/09/bcc-wupad.png

Zapraszamy na nasz blog. Jest to miejsce dla osób znajdujących się w trudnej sytuacji majątkowej. Miejsce, w którym osoba zadłużona być może znajdzie nadzieję wyjścia z trudnej sytuacji jaką jest nadmierne zadłużenie.

made by creosite